Pomysły na prezent dla malucha

Desktop2

Święta za pasem, przygotowania, sprzątanie, gotowanie, dekorowanie domu, zewsząd brzmiąca świąteczna muzyka. Tak magia świąt i szaleństwo ogarnęło wszystko i wszystkich wokół. I ja też podskakuje jak małe dziecko! Bo grudzień to chyba mój ukochany miesiąc w roku (no może pomijając ciepłe letnie dni – bo słońce kocham całym sercem).  Gęba mi się uśmiecha na samą myśl, że znów będzie choinka, Wigilia, cała ta świąteczna krzątanina. Jak co roku tak samo, każdy zajmie swoje miejsce przy stole, zwykle będzie kłótnia kto ma przeczytać fragment modlitwy (bo chętnego nie ma)  i jak co roku padnie na mojego męża… 🙂 Bracia zza stołu będą się podśmiechiwać i szturchać łokciami, mimo że to już dawno dorośli faceci, ale ciągle zachowują się jak dzieciaki, szczególnie w ten jeden dzień w roku. Będziemy składać sobie, życzenia i jeść… Długo i dużo… Potem będzie śpiewanie kolęd i znów kłótnia – kto w tym roku rozdaje prezenty! – i jak co roku padnie na najmłodszego 🙂 I ten wspaniały moment zaskoczenia – uśmiechy na twarzy, euforia przy rozrywaniu papieru. I wszechobecny bałagan, ale taki radosny i żywy.  Jak co roku będzie bożonarodzeniowa bielizna i dużo śmiechu przy sesji pod choinką. A w nocy pójdziemy na pasterkę. Będzie klimatycznie. Jak zawsze. Po naszemu…

Jeśli o prezentach mowa, przedstawiam Wam dziś listę świetnych gadżetów dla najmłodszych. Wszystkie z tych rzeczy albo testowałam na moim małym króliku doświadczalnym, albo mam nadzieję, niebawem przetestuję. Ręczę, że mały człowiek będzie zadowolony. Najważniejsze przy wyborze prezentu dla dziecka są dla mnie jakość  i estetyka wykonania oraz „rozwojowość”  – nie lubię zabawek które leżą i zbierają kurz. Mają czemuś służyć i czegoś uczyć 🙂

Zestaw do parzenia herbatki5764256015

Omg ! Jak zobaczyłam te pastelowe filiżanki od razu zachciało mi się bawić w dom – pousadzać lalki na krzesłach i zaserwować im przepyszną herbatkę. To zabawka ponadczasowa i zaznaczam – nie tylko dla dziewczynek! Wszystkie dzieci lubią wcielać się w rolę, ba – nawet powinny! Dostępne również w kolorze pastelowego błękitu 🙂

Drewniana kuchnia12a_tn

Mamy serwis potrzebna jest kuchnia. Przepraszam, za to co powiem, ale moja córka nie będzie się bawić plastikowym szajsem. Albo będzie mieć kuchnię z duszą, albo w ogóle. Postanowiłam ją uczyć umiłowania do rzeczy ładnych od samego początku. Nie musi mieć wszystkiego, ale jak już coś ma mieć, to ma być to właśnie „to”. Czyli takie, do którego zabije nam serce od samego początku. I wiecie co? Znalazłam przecudne kuchnie, wprost idealne dla małych kuchareczek i kucharzy. A co najważniejsze – można je wykonać samemu, przy małym nakładzie pracy. W Internecie jest mnóstwo tutoriali, pokazujących jak zrobić własną kuchnię DIY – najpiękniejsze robi chyba Lawendowy Kredens.

Pociąg drewnianyimg_5489

O moim umiłowaniu do zabawek z drewna mówiłam Wam już wiele razy. Na naszą top listę trafiła aktualnie kolejka. Następna rzecz ponadczasowa, drewniana, niezniszczalna. Alunia była grzeczną dziewczynką, dlatego Mikołaj przyniósł jej taki pociąg  – z czystym sumieniem polecam… My wybraliśmy kolejkę z Lidla – naprawdę duży i porządny zestaw, pociąg napędzany bateriami – jeździ po torach, jak prawdziwy… Niestety zestaw niedostępny w regularnej sprzedaży.

Klocki sensoryczne  Rainbow_Sound_Blocks_0_large

Klocków nigdy za wiele. Ostatnio natrafiłam na Rainbow Sound Blocks, czyli unikalne drewniane tęczowe klocki wydające różne dźwięki. Mam nadzieję, że kiedyś trafią do kolekcji zabawek Alicji, bo jest to zabawka fantastycznie wpływająca na rozwój dziecka – pobudza zmysły, rozwija ciekawość i sprawność manualną. Mój must have na „kiedyśtam”.

Nakładanka lub puzzlepol_pl_JANOD-Rakieta-magnetyczna-XL-17862_3

Kiedy dziecko musi jednocześnie manipulować ręką i wodzić za czymś wzrokiem, a jeszcze do tego pomyśleć, żeby było dobrze, rozwija się myślenie przyczynowo- skutkowe, koordynacja ruchowo-wzrokowa itd, itp.. srata tata… tyle się tego nasłuchałam podczas sześciu lat studiów pedagogicznych różnego typu.  A teraz widzę w praktyce, że to prawda. Codziennie patrzę na moje dziecko i krzyczę Eureka!, kiedy to małe stworzenie postępuje d-o-k-ł-a-d-n-i-e według teorii wklepywanych mi do głowy przez dziesiątki profesorów. Nakładanki działają. Ja polecam konkretnie tą od Bajo, Alunia spędziła z nią wiele godzin zabaw, lubi przeliczać, przekładać, kombinować… Teraz poluję na tą cudowną rakietę magnetyczną od Janoda! To takie przestrzenne puzzle,  zabawka składa się z elementów, które trzeba odpowiednio poskładać, żeby powstała rakieta. Liczę, że kiedyś uda mi się na nią zarobić 😉6df63c38f4c9c982ca52a606973cdc07

Suchy basen MiniBe

Przekopałam chyba całe Internety za prezentem idealnym dla mojej córeczki i w końcu znalazłam ten, do którego oczy zaświeciły mi się, jak małpce na widok banana. Basen kulkowy. Niezwykły. Przepiękny. Niebanalny. Gustowny. Po prostu taki mój.  Już widzę euforię i radość mojej Ali i długie godziny spędzone na nurkowaniu w kuleczkach. Co ważne, jest to produkt polski. Kupić można np. tutaj. Ale na razie cicho-sza, bo to przecież nie ode mnie ten prezent, a od Gwiazdki z nieba 😉

Książeczki są dobre na wszystko

Aha, nie zapomnijcie o książeczkach dla najmłodszych – są zawsze na czasie, a przede wszystkim wyrabiają w dziecku umiłowanie do literatury,  o co w dzisiejszych czasach trudno. Warto więc zawsze dorzucić coś papierowego do poczytania przed snem 😉

Żona, mama, chustoświrka, miłośniczka fotografii, zakupów i dobrego jedzenia… Smakuję życie i wyrywam z niego najlepsze kąski. Witam Cię i zapraszam do mojego mikroświata…