Kakaowe muffiny na jesienną szarugę

W dzień taki jak dzisiaj, kiedy to za oknem pada, jest szaro i ponuro, a smog dużego miasta nie przepuszcza ani trochę promieni słonecznych, dobrze jest zjeść coś słodkiego, co doda nam energii i poprawi nastrój. Niestety, kiedy okazało się, że wszystkie słodkości  pochowane we wszelakich skrytkach ( ja chowam przed mężem, mąż przede mną) się skończyły – została jedynie mała paczka mlecznych draży, musiałam wyczarować coś pysznego ze składników dostępnych w kuchennej szafce i w lodówce. Tak oto powstały ekspresowe muffinki kakaowe. Nie zdążyłam ich udekorować, bo smakowity aromat unoszący się w całym domu przyciągnął domowników i babeczki zniknęły w mgnieniu oka.

 

DSCF0863a

NA 12 BABECZEK POTRZEBNE BĘDĄ:

– składniki suche:

  • 1 szklanka mąki
  • 3/4 szklanki brązowego cukru
  • 3 łyżki kakao
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • (opcjonalnie)paczka mlecznych draży

– składniki mokre:

  • 1 szkl mleka
  • ½ szkl dobrego oleju rzepakowego
  • 2 jajka od szczęśliwej kury 🙂

– oraz:

  • cukier puder do dekoracji
  • papierowe papilotkiDSCF0851a

SPOSÓB PRZYRZĄDZENIA: 

Najpierw oddzielnie mieszamy suche i mokre składniki. Następnie łączymy razem i mieszamy krótko i niedokładanie. Wlewamy w foremki (do około połowy wysokości papilotki). Pieczemy 20 minut w 200 st. Studzimy i posypujemy cukrem pudrem.

 

Moja rada: muffinki najlepiej piecze się w specjalnie przeznaczonych do tego foremkach, zachowają wtedy ładny kształt.

DSCF0854

DSCF0857
DSCF0860a

 

SMACZNEGO 🙂 

Żona, mama, chustoświrka, miłośniczka fotografii, zakupów i dobrego jedzenia... Smakuję życie i wyrywam z niego najlepsze kąski. Witam Cię i zapraszam do mojego mikroświata...