Pomysł na… prezent dla maluszka DIY – tort z pieluch :)

DSC03211

Kiedy rodzi się dziecko, wszyscy chcą powitać je na świecie z otwartymi ramionami. Nie wypada jednak odwiedzić noworodka „z pustą ręką” 😉 Zdradzę Wam mój sposób na praktyczny i łatwy w wykonaniu prezent dla maluszka, który wygląda efektownie, a przy okazji na pewno przyda się świeżo upieczonym rodzicom…Mowa oczywiście o torcie z pieluszek. Można go oczywiście ofiarować na wiele okazji, takich jak np. narodziny, urodziny, chrzciny, czy po prostu wizyta w domu maleństwa i jego rodziców.

 

Potrzebne będą:

  • pieluszki jednorazowe ( ja wykorzystałam Pampersy rozmiar 2, 94 sztuki – tort można oczywiście zrobić z dowolnej ilości pieluch)
  • kartonowe kółko na podstawę konstrukcji
  • włóczka bądź sznurek koloru białego
  • biała gumka (majtkowa) około 70 cm
  • wstążki do dekoracji
  • opcjonalnie filcowe dodatki dekoracyjne – u mnie konik na biegunach
  • kilka szpilek
  • celofan do zapakowania

DSC031811. Z bloku technicznego A3 wycinamy koło – u mnie około 40 cm średnicy

DSC03184

2. Każdą pieluszkę rolujemy i przewiązujemy białą włóczką ( dzięki temu będzie nam łatwiej zachować ładny kształt tortu i nic nie będzie się rozpadać).

DSC03185DSC03189

3. Układamy pieluszki na kartonowej podstawie (jak na zdjęciu poniżej), tworząc z nich koło. Całość ciasno związujemy gumką.
DSC03192 DSC03194DSC03195

4. W ten sam sposób robimy kolejne warstwy tortu ( średnią i najmniejszą). Następnie układamy je na sobie. DSC03198

5. Teraz czas na dekoracje – w miejscu wiązania pieluszek gumką i włóczką przewiązujemy wstążki w wybranym przez nas kolorze. Przy pomocy szpilek można przyczepić dodatkowe dekoracje ( u mnie filcowy konik na biegunach). DSC03202 DSC03203

6. Gotowy tort pakujemy w celofan i przewiązujemy wstążką. DSC03207Do tortu można oczywiście dołączyć inne gadżety takie jak butelka, czy body – to już zależy od Waszej inwencji twórczej 😉 Gwarantuję jednak, że taki osobiście wykonany upominek zapadnie w pamięć o wiele bardziej, niż gotowe, sklepowe zabawki czy ubranka.

Żona, mama, chustoświrka, miłośniczka fotografii, zakupów i dobrego jedzenia… Smakuję życie i wyrywam z niego najlepsze kąski. Witam Cię i zapraszam do mojego mikroświata…