Wózek idealny? Zapomnij … :)

Jest ich tysiące… Do koloru, do wyboru. Małe, duże, lekkie, ciężkie, kompaktowe, masywne, stylowe, designerskie… Ale czy istnieje jeden ideał?  Nie słyszałam o takim, przybliżę Wam jednak nasz wybór. Mowa oczywiście o wózku spacerowym.  My ostatnio natrafiliśmy na naprawdę ciekawą propozycję czyli  Camarelo Eos.

DSC00109

Opis producenta:

Czterokołowy wózek spacerowy

Specyfikacja:

  • nowoczesna konstrukcja
  • 4-stopniowa regulacja oparcia
  • pompowane koła, przednie skrętne koła z blokadą
  • regulacja wysokości rączki, regulowany podnóżek

Parametry:

  • wózek złożony z kołami: 90x40x59 cm (dł., wys., szer.)
  • wymiary siedziska: 41x27x41 cm (dł., wys., szer.)
  • długość podnóżka: 19 cm
  • długość powierzchni do spania w pozycji leżącej
    z uniesionym podnóżkiem: 88 cm
  • regulowana wysokość rączki: 75-109 cm
  • konstrukcja bez kół – 7 kg
  • konstrukcja z kołami – 9,5 kg
  • szerokość – 59 cmDSC00087

O Camarelo Eos dobre opinie usłyszałam po raz pierwszy na forach internetowych dla rodziców. Szukając więc alternatywnej spacerówki, w stosunku do niewygodnej w użytkowaniu Quinny, od razu pomyślałam o tym wózku. Co ciekawe, nie łatwo na niego trafić w sklepie stacjonarnym, gdy jednak znaleźliśmy takowy w krakowskim Świecie Dziecka, od razu zdecydowaliśmy się na zakup. Wózek zamówiłam w sklepie internetowym w związku z możliwością wyboru koloru – zdecydowaliśmy się na klasyczne szarości z delikatnymi wstawkami bananowego. Paczka przyszła ekspresowo…

DSC00069

Na przekór zacznę od minusów. Już na wstępie zraziłam się do naszej nowej bryki, miałam nawet myśli, żeby całkowicie zrezygnować z zakupu – okazało się, że trafiliśmy na model z niedziałającymi hamulcami. Jednak producent ekspresowo wymienił nasz „okaz” na nowy model. I tu znów zaczęły się lekko strome schody: otóż koła wózek posiada duże, pompowane. Do zestawu dołączona była urocza mała pompka i instrukcja: Drogi Rodzicu dopompuj koła sam… Ten kto to wymyślił, chyba miał gorszy dzień. Wentyl do pompowania zamontowany jest od środka koła i naprawdę trzeba się napocić i to w minimum dwie osoby, żeby koła napompować. Uff… po kilku próbach i wnerwach jakoś poszło.  I tu zaczęła się przyjemna strona użytkowania Camarelo Eos.

DSC00074 DSC00079 DSC00080 DSC00083 DSC00085

Wózek bardzo dobrze się prowadzi, a to za sprawą wcześniej wspomnianych dużych kół, bardzo dobrej amortyzacji i wygodnej rączki. Pojazd po prostu płynie, niezależnie od podłoża, po którym się porusza. Przetestowaliśmy zarówno na miejskich chodnikach i krawężnikach, jak i polnych, wiejskich drogach. Co najważniejsze komfort jest obopólny – zadowolony jest zarówno prowadzący, jak i mały pasażer. A to dzięki wygodnemu siedzisku, które posiada dodatkowo miękką wkładkę,  którą w mgnieniu oka można wyjąć i wyprać. Oparcie, jak i podnóżek są oczywiście regulowane, w prosty sposób rodzic może zarówno położyć swoje maleństwo do snu, jak i posadzić, aby berbeć mógł na nowo oglądać ciekawe otoczenie.  Kolejnym atutem jest buda,  z możliwością całkowitego rozłożenia, co pozwala nam użytkować spacerówkę w różnorakich warunkach pogodowych – nie przeszkadza słońce, deszcz czy wichura. Z tyłu jest praktyczne okienko, przez które rodzic może obserwować poczynania swojej pociechy.  Dodatkowo posiada zasuwaną skrytkę np. na telefon czy portfel. Jeśli chodzi o bezpieczeństwo, posiada on oczywiście regulowane pasy bezpieczeństwa i szybko odpinany pałąk, słyszałam jakieś głosy jakoby pasy były za wąskie, jednak ja nie zauważyłam w nich póki co żadnych wad.


DSC00089 DSC00091 DSC00092 DSC00094 DSC00095 DSC00098DSC00113

Przy wyborze wózka zwracałam też baczną uwagę na kosz pod nim. Zależało mi, żeby był pojemny i wytrzymały. I tu miłe zaskoczenie – Eos posiada naprawdę głęboki i solidny kosz, do którego można napakować wszystkie potrzebne dla malucha gadżety, a do tego kilka dodatkowych kilogramów zakupów, przydasiów itd.- uwierzcie mi przez kilka tygodni użytkowania,  woził już naprawdę wiele, a komfort jazdy,  mimo obciążenia, nie zmieniał się.  Wózek składa się standardowo, po złożeniu na płasko zmieści się do bagażnika małego samochodu, istnieje możliwość odpięcia kół, co również przydaje się w niektórych sytuacjach.

DSC00116 DSC00122 DSC00123 DSC00130 DSC00145 DSC00149 DSC00242 DSC00252

No i przede wszystkim wygląd. Spacerówka wygląda dość solidnie, a przede wszystkim mamy do wyboru gustowne zestawienia kolorystyczne. Miałam duży dylemat czy zdecydować się na model szaro biały czy na ten, który w ostateczności wybraliśmy. Przeważyła jednak ciemniejsza kolorystyka. Istotna kwestia w tym przypadku to waga – Eos na pewno nie należy do wózków typu parasolka, jest raczej masywny, ale też nie jakoś przesadnie ciężki. Odkąd powróciliśmy na wieś, mam to szczęście, że nie muszę go taszczyć po schodach, jednak zdarza się nam powracać „na stare śmieci” (na zdjęciach) i wtedy jestem zmuszona pokonać 29 schodów kamienicy, nierzadko będąc sama z dzieckiem i z wózkiem oczywiście… I muszę przyznać, że jestem w stanie znieść go z piętra na dół bez nadmiernego umordowania się.
Na koniec cena: ta o dziwo nie jest wygórowana. Wózek z kompletem gadżetów, takich jak uchwyt na kubek, folia przeciwdeszczowa, wkładka , ochraniacz na nogi i moskitiera kosztował niecałe 600 zł. Myślę, że warto… zobaczymy po czasie.

Dodam jeszcze, że do kompletu posiadamy genialny ochraniacz Lodger, w którym jestem po prostu zakochana. Również na zdjęciach 🙂

DSC00032 DSC00026 DSC00013 DSC00008

Czy to wózek idealny? Raczej nie…  Ale podsumowując całokształt jestem na tak. Całkiem przyzwoita spacerówka dla osób lubiących wygodną jazdę konkretnym pojazdem, za stosunkowo niewielką cenę.

Alunia:

Czapeczka – Reserved Kids
Parka – KappAhl


Ten blog powstał na pamiątkę dla moich kochanych córek. Jeśli też chcesz coś dla nich zrobić:
– zostaw komentarz, będzie mi bardzo miło jeśli dowiem się, że ktokolwiek czyta moje wypociny;
– udostępnij ten wpis, żeby pokazać go światu;
– polub blogzesmakiem na Facebooku;
– zaobserwuj nasz dziennik – niecodziennik na Instagramie;

To nic nie kosztuje, a wiele dla mnie znaczy. Dziękuję 🙂

Żona, mama, chustoświrka, miłośniczka fotografii, zakupów i dobrego jedzenia… Smakuję życie i wyrywam z niego najlepsze kąski. Witam Cię i zapraszam do mojego mikroświata…

  • Papi

    i jak wrażenia po paru miesiącach ?

  • Paulina

    Witam, też się zastanawiam jak wózek sprawuje się po czasie? Dla pierwszego syna mieliśmy Britaxa i nie byłam zadowolona (ciężko się go prowadziło) teraz szukam spacerówki z pompowanymi kołami i większą maksymalną waga niż 15 kg (młodszy syn ma roczek jest wysoki i ma już 11,5 kg a gdzie tam 3 lata:)) będę wdzięczna za informację po britaxie trochę sie zraziłam 🙂 ps, Super blog poczytam sobie jeszcze conieco 🙂

  • Anna

    Przeczytałam, poniewaz jestem zainteresowana tą spacerówką, dlatego chciałam zapytać czy spacerówka nie jest zbyt „płytka”? tzn na zdjeciach ma Pani dziecko w śpiworku, a jak latem? chodzi mi o boki spacerówki. Pozdrawiam.